niedziela, 7 kwietnia 2013

Krajowa wystawa psów w Zabrzu.

Dzisiaj pojechałam z Lolą na wystawę do Zabrza/Gliwic.Powiem tak ;warunki na ringu okropne=ogromne błoto.Jeden pan nawet  się poślizgnął i zrobił sobie coś z nogą.
Sędziował nas Jan Ryk,Lola dostała ocenę doskonałą ,lokatę I sędzia nie chciał nam dać zwycięzcy mł. ,bo prawa tylna łapa jakoś Loli uciekała.Zrobiłyśmy chyba 5 kółek.Moim zdaniem była to wina błota/śniegu,gdyż mój pies nie jest przyzwyczajony do TAKICH warunków jakie panowały na ringu.Jednak potem powiedział,że jak to krajówka to da nam te zwycięstwo i gites ;D.
Na ringu honorowym się jednak nie pokazałyśmy...
W porównaniu oczywiście BOB-a nie było,ale przynajmniej na '2 miejscu' (2/3)
Towarzystwo było super dziękujemy- P.Asi,Kasi,Marcie i wiecznie lubiącej wystawy Patrycji.
W maju,jak pójdziemy na szczepienia przyniosę kartę oceny,aby weterynarz sprawdził czy naprawdę coś z łapką ma.

I dzisiaj w końcu ukończyłyśmy Młodzieżowy Championat Polski ; )

Podsumowując te cztery wystawy na których byłyśmy : sędziowie są różni jedni,tak-drudzy tak. Wspólne opinie sędziów:ładna głowa,poprawna klatka piersiowa,poprawny bieg,poprawna postawa,poprawne kąty(górne/dolne).Jak już pisałam to są opinie wspólne,a sędziowie różni...
Zdjęć z ringu za bardzo psa nie mam, koleżanka w kadrze chciała uchwycić tylko mnie(to chyba sprawa tego,że na facebooku nie mam ani jednego swojego zdjęcia...i stworzyłam z swojego konta trochę fan page Loli : D)

synchronizowane ?

Zdjęcia od 'forumowej' Love-Borzoj Jessiki






sobota, 6 kwietnia 2013

Coursing Świerklaniec Mistrzostwa Śląska 2013

Dzisiaj pojechałam z Lolą na coroczny coursing.Dużo psów,dużo fajnych ludzi,miła atmosfera.Tylko ta pogoda...

mama Loli-Haga























;D

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

O Francuskim piesku słów kilka

-Wszelkie sztuczki typu waruj,turlaj się,zdechł pies muszą zostać wykonywane na miękkim.
-Smakołyki do komend :pachnące,małe,szybkie do połknięcia,najlepiej w kształcie kości.
-Gryzaki,zabawki,puste opakowania wyciągnięte ze śmietnika,buty(!) znoszone do łóżka pańci,obgryzane,jeśli pojemność jest za duża zostawić na później w formie zakopania.
-Gdy wychodzimy zimą 'na siusiu',nie na pobocze objęte białym puchem tylko na środku chodnika.
-Jeżeli nie chcemy bawić się z jakimś szybszym pieskiem tworzymy smutne oczka po czym wskakujemy na panią.
-Jeżeli karma ma duże granulaty wypluwamy i czekamy na zbawienie.
-Nie kąpiemy się w wodzie gdy temperatura w powietrzu nie osiąga 25 stopni.
-Najbardziej lubimy bawić się z małymi lub..ogromnymi pieskami.
-Wszystkich kochanych człowieków  trzeba przywitać skakaniem,lizaniem.
-Podlizujemy się babci,by dała jedzonka.
-Na różnych typu imprezach staramy się obwąchać wszystkie psiaki.
-Gdy pancia wykonuje wiele komend naraz a daje jeden smakołyk włączamy sygnał piszczenia.
Zdjęcia z świąt ...



depresja
te zrobione miesiąc temu,gdy okropny śnieg nie sięgał jeszcze pasa : D


zaraz zwymiotuje : D