niedziela, 25 sierpnia 2013

Obóz z psem KPP Tułowice 2013

02.08 po przybyciu Alicji i Ori z Katowic wsiadamy do pociągu i jedziemy ku Tułowicom na obóz z psem Klubu Przyjaciela Psa :D
Na miejscu przywitała nas gromadka psiaków i ich właścicieli.Gdy w końcu wszyscy dotarli na miejsce dobierałyśmy domki.A więc
mieszkałyśmy z :
Izą i Huaną

Alicją i Ori

Julką i Gabaną

Anią i Luną

w pierwszym dniu również z
Oliwią i Majlem

oraz Martą i Odim

potem nastąpiła mała komplikacja,dziewczyny odeszły a na ich miejsce przyszła Magda i Bona

Same baby :D
Codziennie miałyśmy przeróżne wykłady, najbardziej jednak spodobały mi się zajęcia z tropienia, w których Lola świetnie sobie poradziła :).
W wolnych chwilach chodziłyśmy nad rzeczkę oraz torek agility. Psina bardzo ładnie skakała, gorzej było z tunelem.Huana czyli suczka Izy
 również miała z tym problem. Izka postanowiła, że sama wejdzie do tunelu :D (nie wiem, czy miało to być sposobem,aby
Huana weszła z nią,czy zrobiła to tylko dla zabawy :D) wkrótce okazało się, że labradorka nauczyła się wchodzić do tunelu.
Julka też zaproponowała mi ten sposób.Ok,spróbuje ,co mi tam ^ ^.Musiało to pewnie komicznie wyglądać ,lecz u nas też  wypaliło : ).Na obozie były w sumie tylko trzy rodzaje przeszkód, mimo to sport ten bardzo mi się spodobał
i za rok może pojedziemy na Annówkę :D.Krótko mówiąc na wyjeździe było super : ).
W przyszłym roku, a może nawet na ferie znowu pojedziemy do Tułowic,gdyż miałyśmy z panią Karoliną(organizatorką) umowę ,jak wysmarujemy ją pastą zrobi nam
właśnie obóz w ferie.Tak też się stało : ) .Sumując od wszystkich zdjęć z wyjazdu ,zostało zrobione ponad 4,5 tys.Poniżej kilka z nich:

















by Alicja B. 

jesteśmy również w gazecie > . <

na więcej moich zdjęć zapraszam do facebook`owego albumu ;) ---> https://www.facebook.com/PopoKabanos/media_set?set=a.490238627735476.1073741828.100002480284137&type=3

sobota, 17 sierpnia 2013

Proszę o głosy :)

Z góry przepraszam za niekomentowanie Waszych blogów,wszystko z powodu nieobecności.Niedługo więcej informacji a tymczasem bardzo prosimy o głosy na Lolkę ( szóste zdjęcie ) --> http://www.pies.pl/konkurs_foto_s.html
____________________
POMÓŻ ZNALEŹĆ ODPOWIEDŹ ! +> http://pamietniksashy.blogspot.com/p/blog-page_25.html

poniedziałek, 29 lipca 2013

Aktywny tydzień

Miniony tydzień spędziłyśmy w Dzięgielowie czyli drugim,wypoczynkowym domu.Co by wieczorami się nam nie nudziło zabieramy frisbee :) Lola bardzo ładnie łapie floatery,overki i vaulty, z backhandami  sporadycznie, także musimy popracować, a w tym szczególnie ja  nauczyć się poprawnie rzucać :P
Kilka osób pytało się o jakiś filmik ,pisałam, że miałam nagrać wakacyjny,ale się do niego w końcu nie zabrałam mianowicie choroba Loli mnie zniechęciła...
Jeśli znajdę gdzieś kamerę i chętnego do jej trzymania nagram krótki frisbowy filmik : )
Fotki mało skoczne,bo trudno robić zdjęcia i jednocześnie rzucać talerze...











tak się kończą treningi...


W niedziele byłyśmy w Ustroniu nad rzeczką,gdzie znowu była okazja do pływania ... udało się! Lola pływała :)  tym razem z lekka mojego przymusu,ale potem wchodziła już sama : )
pływających zdjęć niestety brak,lecz zrobiłam trzy mokre portreciki ;



niedziela, 21 lipca 2013

Mietków

Mój tata ma zawody w różnych częściach Polski co by my nie siedziały w domu jedziemy z rodzicami.Dziś był to Dolny Śląsk a konkretnie Mietków.Troszkę zadupce ale mi to w ogóle nie przeszkadza, wręcz przeciwnie lubię takie wioski :D
Jak pisałam wyżej pojechałyśmy na zawody ,a dokładnie to triathlon w czego skład wchodzą biegi,rower i ...pływanie. Jeśli pływanie to musi być gdzieś woda! czyli kolejna okazja do pływania :).Razem z mamą i Lolą poszłyśmy nad pobliskie jeziorko.Lola na początku tylko piła wodę ze zbiornika(chociaż w misce miała świeżą)zamoczyła łapki i szła głębiej,głębiej...aż w końcu się wynurzyła.Stwierdziłam,że nic na siłę i sama pójdę się trochę zamoczyć.Wtedy dopiero psina poszła za mną woda sięgała jej do klaty i  nic poza tym.Potem leżała w słoneczku,a ja cykałam fotki :