-Smakołyki do komend :pachnące,małe,szybkie do połknięcia,najlepiej w kształcie kości.
-Gryzaki,zabawki,puste opakowania wyciągnięte ze śmietnika,buty(!) znoszone do łóżka pańci,obgryzane,jeśli pojemność jest za duża zostawić na później w formie zakopania.
-Gdy wychodzimy zimą 'na siusiu',nie na pobocze objęte białym puchem tylko na środku chodnika.
-Jeżeli nie chcemy bawić się z jakimś szybszym pieskiem tworzymy smutne oczka po czym wskakujemy na panią.
-Jeżeli karma ma duże granulaty wypluwamy i czekamy na zbawienie.
-Nie kąpiemy się w wodzie gdy temperatura w powietrzu nie osiąga 25 stopni.
-Najbardziej lubimy bawić się z małymi lub..ogromnymi pieskami.
-Wszystkich kochanych człowieków trzeba przywitać skakaniem,lizaniem.
-Podlizujemy się babci,by dała jedzonka.
-Na różnych typu imprezach staramy się obwąchać wszystkie psiaki.
-Gdy pancia wykonuje wiele komend naraz a daje jeden smakołyk włączamy sygnał piszczenia.
Zdjęcia z świąt ...
depresja
te zrobione miesiąc temu,gdy okropny śnieg nie sięgał jeszcze pasa : D
zaraz zwymiotuje : D













































