wtorek, 5 marca 2013
Wiosna wisi w powietrzu
Związku z tym,iż dziś miałam mało lekcji poszłam z Lolą,Patrycją i Champem na piękne 'manhattanowe' pola, do tego ciepła pogoda aż zachęcała by wyjść na dwór.Psiaki wyszalały się jak nigdy dotąd , widocznie wiosna robi wszystkim na dobre : )
piątek, 22 lutego 2013
Whippecie Spotkanie
Dzisiaj z Lolą odwiedziliśmy p.Asię w Piekarach Śl .Poszłyśmy wspólnie na spacer ,na który dołączyła się
Agata z Luckiem.Było bardzo fajnie,pomimo iż ma krowa niezbyt chętna do zabawy w mróz to trzeba przyznać że chłopaki nieźle ją napastowały.Dzisiejsze whippety na wybiegu to: Veronka,Lucek,Toodi,Lola oraz labrador Baster.
Poniżej kilka zdjęć.
Agata z Luckiem.Było bardzo fajnie,pomimo iż ma krowa niezbyt chętna do zabawy w mróz to trzeba przyznać że chłopaki nieźle ją napastowały.Dzisiejsze whippety na wybiegu to: Veronka,Lucek,Toodi,Lola oraz labrador Baster.
Poniżej kilka zdjęć.
bliźniaki ;))
Od pani Asi dostałam pięknego aniołka z charciolem zakupionym od wyrobów pani Kasi z Lazarusów :)
piątek, 8 lutego 2013
Mamy ferie :)
W końcu i ja doczekałam się ferii ;)) Sądzę że dwa tygodnie to całkowicie za mało no ale cóż zrobić...
Pierwszy tydzień oddaję nartom z Lolą pewnie poćwiczę wystawowo i trochę poklikamy ;) dzisiaj byłam w bibliotece i wypożyczyłam kilka książek.Zazwyczaj jeśli coś wypożyczę są to baśnie,a dziś znikąd wzięło mnie na psy.Tak i oto przyniosłam do domu trzy książki,najbardziej jednak ciesze się z 'Drugi koniec smyczy' właściwie miałam sobie ją kupić a tu zobaczyłam w bibliotece.Książka naprawdę mnie wciągnęła,szłam z nią w ręku do domu i czytałam,jak tak dalej pójdzie jutro może zostać całkowicie przeczytana ;) pozostałe książki to tylko o nauce sztuczek i takich tam;P. Drugi tydzień za to będzie całkowicie poświęcony psu (miał być też zimowym sportom ale niestety zbyt mało osób było chętnych i pewien obóz odwołali)jesteśmy na etapie sztuczki pif-paf,bang lub kto woli zdechł pies.Lola umie już położyć się i zostać,tylko jeszcze poćwiczyć reagowanie na komendę i sztuczka gotowa;).Wracając jeszcze do drugiego tygodnia możliwe,że pospotykamy się z whippetami i codzienne długie spacerki oczywiście obowiązkowo! :)
Żeby post pusty nie był ,dodam zdjęcia z Paprocan sprzed trzech tygodni i... jeszcze coś ;)
Pierwszy tydzień oddaję nartom z Lolą pewnie poćwiczę wystawowo i trochę poklikamy ;) dzisiaj byłam w bibliotece i wypożyczyłam kilka książek.Zazwyczaj jeśli coś wypożyczę są to baśnie,a dziś znikąd wzięło mnie na psy.Tak i oto przyniosłam do domu trzy książki,najbardziej jednak ciesze się z 'Drugi koniec smyczy' właściwie miałam sobie ją kupić a tu zobaczyłam w bibliotece.Książka naprawdę mnie wciągnęła,szłam z nią w ręku do domu i czytałam,jak tak dalej pójdzie jutro może zostać całkowicie przeczytana ;) pozostałe książki to tylko o nauce sztuczek i takich tam;P. Drugi tydzień za to będzie całkowicie poświęcony psu (miał być też zimowym sportom ale niestety zbyt mało osób było chętnych i pewien obóz odwołali)jesteśmy na etapie sztuczki pif-paf,bang lub kto woli zdechł pies.Lola umie już położyć się i zostać,tylko jeszcze poćwiczyć reagowanie na komendę i sztuczka gotowa;).Wracając jeszcze do drugiego tygodnia możliwe,że pospotykamy się z whippetami i codzienne długie spacerki oczywiście obowiązkowo! :)
Żeby post pusty nie był ,dodam zdjęcia z Paprocan sprzed trzech tygodni i... jeszcze coś ;)





kujon


goopek ;)

Lola 4 lutego skończyła 14 msc :




Subskrybuj:
Posty (Atom)














































